Ponieważ aby cokolwiek osiągnąć musimy się porozumieć.
Dlatego prosimy o pozostawienie jakiejkolwiek formy kontaktu (email gg telefon itp)
w temacie kontakt lub na email punktyapteczne@gmail.com


Strona Izby
Strona Punktów Aptecznych
Biuletyn IGWPAiA

Rzeczy oczywiste , które nie są oczywiste …........... cd, d

Dyskusje na temat działań w obronie punktów aptecznych

Moderator: Joozeek

Rzeczy oczywiste , które nie są oczywiste …........... cd, d

Postprzez aneta » 17 Lis 2019 12:03

Rzeczy oczywiste , które nie są oczywiste …........... cd,
dlaczego nie zostałam dopuszczona do pisania na forum tech.farm.


To forum tech.farm. jest dość dziwne . Tak naprawdę jego celem nie jest wymiana poglądów czy jakieś poradnictwo lecz ukryta próba indoktrynacji.
Aby wyjaśnić o co  chodzi i co tam się dzieje muszę posłużyć się kilkoma cytatami z książki „Metody wywierania wpływu na ludzi” Roberta Cialdini , którą wam gorąco polecam.
Do opisania jednego ze sposobów dziania autor posłużył się pewną prawdziwą historią. Otóż przed lotniskiem LaGuardia wiecznie czatowała grupa hipisów , która zaczepiała podróżnych wyłudzając datki. Jak się okazało ludzie ci w krótkim czasie dorobili się pokaźnych fortun, nawet jak na warunki amerykańskie.
Jaki był mechanizm działania tej grupy?
Co skłaniało poważnych przecież biznesmenów do wrzucania pieniędzy do puszek hipisów?; co do których wiedzieli, że pieniądze przeznaczają głownie na alkohol i narkotyki. Otóż grupa ta była podzielona na 2 niezależne sekcje. Pierwsza z grup składała się z dziewcząt , które podchodziły do wytypowanych ofiar i wręczały im kwiaty przy okazji mówiąc, że są wyjątkowi , niezwykli , mili – dlatego te kwiaty. Człowiek spieszący na samolot po kilkudziesięciu metrach napotykał na kolejnych członków grupy , tym razem z puszką. Okazywało się, że prawie w każdym przypadku wrzucany był do puszki jakiś datek , czasami nawet dość spory. Co ciekawe próby zaczepiania nieobdarowanych kwiatami podróżnych w 99 % kończyły się fiaskiem. Nikt nie chciał przecież finansować hipisów. Żeby było śmieszniej po wnikliwych obserwacjach okazało się, że jest jeszcze trzecia grupa, która zajmowała się wyciąganiem kwiatków z koszy i dostarczaniem ich dziewczynom , które je miały wręczać podróżnym. Obdarowani przecież nie mogli wnieść kwiatów na pokład samolotu. Tekst jest zbyt długi ale z pewnością wiedza, którą niesie przydaje się w życiu każdemu z nas.

Jak Cialdini wyjaśnia opisane zjawisko? Jaki mechanizm skłaniał poważnych przecież ludzi do tak nieracjonalnego zachowania? 
Otóż w każdym z nas funkcjonuje mechanizm odwzajemniania. Jeżeli zostaniemy ( bezinteresownie ) obdarowani , staramy się wówczas , jeżeli tylko nadarzy się okazja, to obdarowanie odwzajemnić. Podświadoma potrzeba tego odwzajemnienia jest tak silna , że skłania często - poważnych i racjonalnych biznesmenów - do zupełnie nie racjonalnych zachowań, jak opisane wcześniej odwzajemnianie się pieniędzmi za kwiatki, które i tak musiały być wyrzucone. Co ważne owa zasada odwzajemnienia nie dotyczy tylko rzeczy materialnych ale również uczuć i emocji. Jeżeli zostaniemy obdarowani dobrym słowem to staramy się tą dobrą emocje odwzajemnić. Jeżeli ktoś powie lub napisze , że jesteśmy super , że on stara się dla nas i robi to w naszej ocenie bezinteresownie, to wzbudza w nas podświadomą chęć odwzajemnienia się. Jeżeli teraz mając powyższą wiedzę , przyjrzymy się tekstowi zamieszczonemu po spotkaniu w MZ ( załącznik) to widzimy w nim całą masę chwytów socjotechnicznych takich jak „ musimy dla was zawalczyć”, „ macie ogromną moc”, „ działamy dla Was ale przede wszystkim z Wami”, „ jesteście wspaniali”. Wszystkie są oparte na powyższej zasadzie. Są to zwroty, których celem jest wywołanie potrzeby odwzajemnienia .

Cały ten przekaz musi się odbywać w całkowicie kontrolowanych warunkach, dlatego usuwane są wszystkie krytyczne posty , a ich autorzy wydalani z grupy. Wiec rzeczą oczywistą jest, że nie mogłyby tam się znaleźć moje komentarze, bo zburzyły by cały ten proces. Pierwsze pytanie, które trzeba zadać a nie ma możliwości z uwagi na to, że nie mogę tam nic napisać dotyczy tego, co faktycznie osiągnięto na tym spotkaniu. To co się stało ,zburzyło przygotowywany przeze mnie plan, dla którego utrwalanie tego spotkania było niezbędnym elementem. Z relacji wynika , że z naszej strony padały argumenty , którymi ministerstwo zdrowia było zauroczone . Zmieniło od razu jeden przepis a w przypadku drugiego było wręcz zaskoczone tak trafnymi propozycjami.
Jednak z oświadczenia MZ wynika, że to ministerstwo zdrowia przekonało techników farmaceutycznych do swoich argumentów. W przypadku jednego tylko przepisu obiecało zastanowić się nad jego treścią. To zastanowić znaczy mniej więcej tyle, że po zastanowieniu wszystko i tak zostanie po staremu. Zważywszy na to , że spotkanie było spowodowane naciskiem z kilku ministerstw, żeby spotkać się z technikami i było efektem naprawdę potężnej pracy, to zakończyło się katastrofą. Jego prawdziwy jego efekt jest naprawdę taki , że MZ mogło opublikować komunikat ( na tym im tylko zależało) , że spotkanie zakończyło się sukcesem - technicy zostali przekonani do racji ministerstwa ( załącznik). Oczywiście takiej oceny spotkania na tamtym forum nie znajdziecie. Również osoby komentujące u nas od razu zmieniają temat. Tymczasem rozwalona została szansa na sukces.
Tekst jest dość długi ale myślę, że ciekawy. W kolejnych postach prócz spraw dotyczących techników postaram się przedstawić również inne mechanizmy, oddziaływania.
Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.
aneta
 
Posty: 412
Rejestracja: 12 Paź 2009 08:42

Wróć do DYSKUSJA

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 7 gości

cron